Kiedy nie było Tindera: warszawskie anonse matrymonialne sprzed lat cz.2

Anons w gazecie bywał na początku ubiegłego wieku ostatnią deską ratunku przed samotnością dla panien i kawalerów, wdówek i wdowców. Jak warszawiacy przed ponad stu laty szukali miłości? Jak się reklamowali i czego oczekiwali? Mamy prawdziwe perełki z gazety z 1911 r.